500 plus
Pexels/Immortal shots
Autor Paulina Musianek - 3 Września 2019

500 plus: Niektóre rodziny czekają rok na decyzję. Bardzo błahy powód

500 plus przysługuje również dla rodzin, w których jedno z rodziców pracuje za granicą. Niestety niektórzy czekają ponad rok na... decyzję w sprawie wniosku.

500 plus dla rodzin z rodzicem pracującym za granicą

500 plus, w swojej rozszerzonej formie ruszyło 1 lipca tego roku. Przysługuje teraz na każde, również pierwsze dziecko, bez względu na dochód osiągany przez rodzinę. O świadczenie mogą się również starać rodziny, w których jedno z rodziców pracuje za granicą. Warunkiem koniecznym do uzyskania prawa do świadczenia z programu „Rodzina 500+” jest posiadanie przez obywateli polskich faktycznego miejsca zamieszkania w trakcie pobierania świadczeń (nie tylko zameldowania) na terenie Polski.

500 plus przysługuje, ale nie jest łatwo je dostać

Mimo wszystko, wciąż jednak takie rodziny mają problem z otrzymaniem nie tylko świadczenia, a nawet odpowiedzi na złożony wniosek. Spowodowane jest regulacjami prawnymi Unii Europejskiej, a dokładniej przepisami dotyczącymi koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego - rodzic nie może pobierać podobnych świadczeń na te same dzieci w innym kraju. Ma to chronić państwa UE przed podwójnym pobieraniem świadczeń, ale sprawia mnóstwo problemów urzędom oraz rodzicom.

Jak donosi portal Wirtualna Polska, jego czytelniczka pani Renata (imię zmienione), która mieszka w Polsce, ale jej mąż na co dzień żyje i pracuje w Niemczech wciąż czeka urzędową decyzje dotyczącą świadczenia. Jej rodzinie przysługuje 500+ oraz wyrównanie między polskim a niemieckim programem Kindergeld - Niemcy dopełniając obowiązku, ale Polska wciąż nie wypłaca podstawy.

Kobieta złożyła wniosek w sierpniu 2018 roku na okres rozliczeniowy 2018/19. Nie może jednak doprosić się o wskazanie choćby wstępnego terminu otrzymania decyzji. A powinna już otrzymać od państwa już łącznie 6 tys. zł - świadczenie przysługuje jej na dwójkę z trójki dzieci (najstarsze ukończyło już 18 lat). Decyzja powinna przyjść w ciągu 3 miesięcy.

Jak czytamy na WP, odpowiedzialny za wydanie decyzji jest wojewoda – w tym przypadku – dolnośląski. W odpowiedzi na pytanie portalu,dlaczego sytuacja się tak przedłuża, rzecznik Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego odpowiedział:

"Określenie czasu niezbędnego na rozpatrzenie jednej sprawy jest trudne do oszacowania. W sytuacjach skomplikowanych, w których istnieje potrzeba zebrania dodatkowych dokumentów lub wyjaśnień często niezbędne jest wystąpienie do instytucji zagranicznej ze stosownym zapytaniem. Przepisy unijne nie nakładają na instytucje właściwe terminów, w czasie których powinna zostać udzielona odpowiedź. Umownie przyjmuje się, że okres ten nie powinien przekroczyć 3 miesięcy od daty otrzymania zapytania. Faktycznie okres ten znacznie się wydłuża, nawet powyżej 12 miesięcy. Ponadto bardzo często przekazywane są do wojewody niekompletne wnioski składane w organach właściwych (ośrodkach pomocy społecznej lub urzędach miast/gmin). Powoduje to konieczność wezwania strony postępowania do uzupełnienia braków, co wydłuża procedurę postępowania" – czytamy.

Według danych pozyskanych przez WP, zrealizowano już łącznie 11 664 zgłoszeń, ale wciąż na decyzję urzędników czeka 6 854 podań.

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News